Sen...

 

Dzisiaj czuje się lepiej.Wyspałam sie i nawet się uśmiechnełam po otworzeniu ocząt.Sny towarzyszyły mi przez całą noc.Piękna biała suknia którą nosiłam na balu w jakimś pałacu wryła mi się w pamięć, kiedy zamykam oczy widzę najdrobniejszy szczegół.Ehhh…Czas wziąć się za posprzątanie rezydencji i pouczyć się trochę na poniedziałek.Mam nadzieje że dzień spędzę miło.Może uda mi sie spotkać z Tobą.Wczoraj rozmawialiśmy.Jednak ja muszę się z Tobą zobaczyć.Musze porozmawiać…to wszystko nie jest tak jak mówiliśmy.To nie jest to o co walczyłeś tyle czasu.Wybacz mi że zerwałam wtedy kontakt-to dla Naszego dobra.Tobie się poszczęściło.Nie cieszy Cię to Kochanie? Ty widzisz tylko to, że zostawiłam Cię cierpiącego i to jak Cie potraktowałam nie odbierając.Skarbie nawet nie wiesz jak moje serce krwawiło kiedy patrzyłam na wyświetlacz widząc Twój numer telefonu.Zaciskałam pieści, zamykałam oczy i wychodziłam z pokoju.Miałam okropną ochotę usłyszeć Twój głos.Jednak wtedy nie poznałbyś jej…nie był byś szczęśliwy.Powiedziałam Ci…zrobię wszystko byś był zadowolony z życia…by Cie satysfakcjonowało.Nawet jeśli będę musiała pogrążyć siebie-zrobię to…zrobię to dla Ciebie.Nawet nie wiesz do jakich poświęceń jestem gotowa.Moje uczucie jest nieśmiertelne.Przeraża mnie to co dzieje sie w moim sercu kiedy o Tobie mysle.To jest tak niewyobrażalne.Nigdy nie sądziłam że uczucie potrafi być tak mocne.Kochanie usłysz nieme wołanie mojego serca o przyjaźń i bliskość.Tego bym pragnęła.Byc obok Ciebie.Móc Cię podtrzymać gdy upadasz.Podać dłoń gdy tego potrzebujesz.Od tego jestem M. Dla tego żyje.

 

"Pójdę za Tobą wszędzie, aż do samego końca.Nawet jesli stracisz swoje ciało nie opuszczę Twego boku.Pójdę za Tobą nawet do głębin piekła!"

(Sebastian Michaelis-Kuroshitsuji)