Sick x/

 

Dzisiaj nie mogłam zwlec swojego ciałka z łózka.Ciężko było mi uchylić oko i podnieść głowę, co dopiero mówić o ruszeniu tyłka z domu.Zaraz zmykam pod piernaty bo oczęta same mi się zamykają i jest masakra.Jeszcze parę godzin i moje płuca wyskoczą i zaczną ode mnie uciekać.Nie mam na razie siły na notkę.Napisze coś w najbliższym czasie.Obiecuję xD