Nikumu watashi wo!!!!!!!!!!!!

 

 

Ten dzień jest koszmarem, moje życie jest koszmarem.Mam wszystkiego dosyć i powyżej średniej krajowej.Nie mam ochoty na nic, nie mam życzliwości do nikogo.Chce zniknąć.Zniknąć na zawsze z życia niektórych osób.Chce zniknąć dla siebie!!To wszystko jest chore!!Ja jestem największą idiotką chodzącą po tym świecie.Nawet chomik ma większy iloraz inteligencji niż ja!Moje życie jest piekłem!! Sama je sobie funduje a najgorsze jest to,że jestem tego w pełni świadoma!!Czekają mnie kolejne nerwy związane z badaniami…znów patrzeć w twarze tych ludzi którzy zawsze przynoszą złe wieści!!Nienawidzę lekarzy!!A najbardziej nienawidzę siebie za to co robię ze swoim życiem i sobą samą!!Chce umrzeć….szybką, spokojną…a może nie….chciałabym umrzeć w bólu….odpokutować przed odejściem za wszystkie krzywdy które wyrządziłam innym.Chciałabym poczuć ból każdego słowa którym raniłam kogoś mi ważnego.Chce przeboleć każdy dzień swojego życia którym sprawiłam innym przykrość.Chce czuć Twój ból Kochanie kiedy dowiesz się że odeszłam.Chciałabym Ci go umniejszyć…dlatego robię to wszystko.Dlatego krzyczę i staram się wrogo Ciebie nastawić.Wybacz mi Kochanie ale nie mam już sił żyć i walczyć…nie chce siebie uzależnić od Ciebie…tu nie chodzi o rozstanie…tu chodzi o moje życie..o to ,że nie radze sobie z nim już od dłuższego czasu.Byleś kimś kto trzymał mnie w pionie i kimś dla kogo żyłam.Wiem, że powiesz iż Cię nie kocham jeśli to zrobię…ja chce tylko uwolnić Cię od siebie…i uwolnić siebie od nienawiści do swojej osoby.

 

 

 It's been seven hours and fifteen days
Since you took your love away
I go out every night and sleep all day
Since you took your love away
Since you been gone I can do whatever I want
I can see whomever I choose
I can eat my dinner in a fancy restaurant
But nothing …
I said nothing can take away these blues,
'Cause nothing compares …
Nothing compares to you

It's been so lonely without you here
Like a bird without a song
Nothing can stop these lonely tears from falling
Tell me baby where did I go wrong?
I could put my arms around every boy I see
But they'd only remind me of you!!

 I know that living with you baby was sometimes hard
But I'm willing to give it another try
'Cause nothing compares …
Nothing compares to you …

 

 

 

Ty nie wiesz, jak trudno pustym miastem iść,
Z dalekich komet czapkę szyć,
Jesiennym wiatrem gnanym być,
Przepraszam, za naszych pól bitewnych kurz,
Za słowa tnące tak,jak nóż,
Za kilka tych jesiennych burz,

Dorosłam już… 

 

Namida -znaczy łzy…

 
 
LIST
Droga mamo!

Znów nie wiem czemu napisałam…
Może zobaczyć bym Cię chciała…
Będąc tu, aniołkiem w niebie
Obserwuję sobie Ciebie

 

Widzę…
Często jesteś na mym niemym grobie
Chyba więc coś jednak  pękło w Tobie

 

Widzę…
Płaczesz , krzyczysz , szlochasz…
Może ty mnie jednak kochasz?
Płaczesz także, gdy dzieci widzisz…
Nigdy ich nie tulisz…
Boisz się? Brzydzisz?

 

Pokoik dla dziecka też widziałam…
I pomyśleć, że bym tam mieszkała…
Spałabym w łóżku, przy biurku bym się uczyła…
Wszystko…
Gdybym tylko żyła..

.

Jednak jest coś co mnie zaniepokoiło
Czyżby właśnie to, nasze szczęście zniszczyło?

 Widze jak nie spisz w nocy

I wtedy znów płaczesz, szlochasz…
Powiedz mamusiu…
Tak bardzo kochasz?
Chciałabym wiedzieć…
Gdzie mój tata, no gdzie?
To chyba tylko Bóg jedyny wie.

 

Kończę już mamo … No otrzyj łzy
Kiedyś będziemy znów razem Ja i Ty…
Wiedz mamusiu, że ja kocham Cię najbardziej w niebie..

…w imię Boga i siebie

Rozgrzeszam Ciebie…

 

Potrzebuje się wypłakac….potrzebuje oczyścic dusze rzewnymi łzami.Nie zmyje to ze mnie tego że się nie ratowałam.Nie ratowałam swojego zycia tylko z dnia na dzien pogrążałam się bardziej.Po co, dlaczego….skoro i tak jestem na przegranej pozycji 🙁 Kocham….ale moja miłośc jest juz bezawartosciowa….

Kibishii Sentaku-oznacza trudny wybór :(

 

It's my end...and your future...

 

Życie wymyka mi się przez palce.Moje ale nie tylko.Mogę stracić zbyt wiele tracąc siebie.Mogę stracić coś ważnego.Bezgraniczną i bezwarunkową miłość.Tyle bólu.Tyle strat w tak krótkim czasie.Piętrzące się problemy.Zbyt wiele ich jest.A Ty mi nie ułatwiasz Kochanie.Martwisz się, mówisz do telefonu słowa, które nie powinny padać nawet teraz w takiej sytuacji.Twój łamiący się głos, błagania i zapewnienia.Rady i obietnice.Dzisiaj stanęłam na ważnym życiowym rozstaju dróg.Przez dzisiejszy dzień podjęłam zbyt wiele decyzji.Niektórych żałuje.Niektóre zmieniałam kilka razy,ale jednego jestem pewna nie pozwolę umrzeć komuś kogo kocham nad życie.Nie pozwolę odejść, nie pozwolę chociażbym miała walczyć ze swoim organizmem wszystkimi dostępnymi medycynie sposobami.Nie stracę ostatniej więzi która emocjonalnie wiąże mnie z Tobą nawet jeśli odsuwam Cię od siebie rękami i nogami byś zostawił życie mnie.Egoizm?Nie…troska.O siebie…o nas…zbyt wiele w życiu straciłam…zbyt wiele szans przeszło obok, zbyt wiele wyborów dokonałam źle.Za mocno mnie kochasz by pozwolić mi odejść Skarbie.Sam gubisz się w swoich uczuciach….

Ja gubię się tylko w nienawiści i w wypominaniu sobie błędu który popełniłam w tym roku.Czuje krew na rekach…czuje się morderczynią…moje serce krwawi.Jeśli dla mnie to koniec M….to dla Ciebie to nowa przyszłość.Nie powinnam zjawić się w Twoim życiu.Wybacz mi.

 

 

 

 MODLITWA
Mamo, dzisiaj mnie zabiłaś
Powiedz.. obchodzi Cię to co zrobiłaś?
Dlaczego w takiej chwili mnie zostawiłaś?
Mam tyle pytań do Ciebie
ale ty uważasz , że moje miejsce jest w niebie.
Dlaczego mnie nigdy nie kochałaś?
Dlaczego mi życie odebrałaś?

 

Nie miałaś prawa mi życia odbierać
Mimo tego że mi je dałaś
Mamo…
Nie wiem dlaczego tak wołam do Ciebie
Będąc już tutaj, aniołkiem w niebie
Nie wiem dlaczego.. ale cierpiąc szlocham
Bo mamo… mamusiu
Tak bardzo Cię kocham.

 

Tak bardzo chciałam żyć, z dziećmi się bawić
Ale ty postanowiłaś się ze mną rozprawić
Chciałam cały świat zobaczyć
A ty zrobiłaś coś czego się nie da wybaczyć
Zabrałaś mi szanse, jedną, jedyną
Nie chciałaś bym była Twoją dzieciną
Kiedy byłam w środku w, Tobie
Tak myślałam o rodzinie sobie
Jak wyglądasz się zastanawiałam
Mamo… ja tak strasznie Cię zobaczyć chciałam
Mamo ja tak bardzo chciałam żyć
Marzyłam o tym by Twoim dzieckiem być…

 

Ale kiedy poczułam że me życie kończy się w Twym ciele
Bałam się bardzo i zrozumiałam że coś złego się dzieje
Nie miałam pojęcia co robić mam
Myślałam o tym, że ty czuwasz gdzieś tam..
Pomyliłam się
Fakt…. ty tam byłaś,
Ale nigdy bym nie pomyślała
Że to ty wymyśliłaś
Nie mogę pojąć że ty – moja mama
Tego właśnie chciałaś
Mamo, ja wciąż żyje i Cię obserwuję
Łzy mi płyną i serce mnie kluje
Tak bardzo chcę Cię zapytać ..
Dlaczego?

Przecież nie musiałaś tak wybierać…
Nie wiem czy chcesz żebym Ci wybaczyła
Ale wiem jedno …
będę się za Ciebie modliła…
Amen.

 

 

Tak bardzo się obwiniam….bo to tylko i wyłącznie moja wina…wybacz Kochanie nie wiedziałam że tak skończymy…że to tak szybko się wtedy skończy.Wybaczcie mi wszyscy…wybaczcie mi..bo ja nie potrafie sobie przebaczyć.

Chi no ato-krwawe ślady….

 

Bezsilna....

 

Dzisiejszy dzień jest totalną porażką.Jestem zdenerwowana, zła i nie mogę znaleźć sobie miejsca chociaż mam leżeć i odpoczywać.Wiele rzeczy wydaje mi się niemożliwych a jednak jestem skora w nie uwierzyć po tym co się dzieje.Nie chce nic popsuć…nie chce zepsuć czyjegoś życia swoją głupotą.Boje się.Jutrzejszy dzień mnie przeraża.Tak wiele od niego zależy.Tak wiele może się zmienić.Meczą mnie plamienia, niepokoją i za razem wydają się tak znajome.Uczucie déjà vu towarzyszy mi za każdym razem kiedy wiem że coś jest z moim organizmem nie tak.Krew, krew, krew….wszędzie krew.Czuje się samotna…chociaż tyle osób jest teraz wokół mnie.Nie wiem co zrobię jutro.Nie chce Ci niszczyć życia Kochanie, nie chce psuć Ci szczęścia…zrobię wszystko by było dobrze.

 

Futatsu no kodou maru de awase kagami no you ni
Niteru /keredo/ chigau /itami/ mugen ni tsuzuite iku!!

Bicia dwóch serc to dokładnie to samo co dwa lustra stojące naprzeciw siebie;
Ich ból jest podobny a jednak inny, trwa wiecznie!! 

Shiroi gaun- biała suknia zapowiada zmiany na lepsze.

 

Sen...

 

Dzisiaj czuje się lepiej.Wyspałam sie i nawet się uśmiechnełam po otworzeniu ocząt.Sny towarzyszyły mi przez całą noc.Piękna biała suknia którą nosiłam na balu w jakimś pałacu wryła mi się w pamięć, kiedy zamykam oczy widzę najdrobniejszy szczegół.Ehhh…Czas wziąć się za posprzątanie rezydencji i pouczyć się trochę na poniedziałek.Mam nadzieje że dzień spędzę miło.Może uda mi sie spotkać z Tobą.Wczoraj rozmawialiśmy.Jednak ja muszę się z Tobą zobaczyć.Musze porozmawiać…to wszystko nie jest tak jak mówiliśmy.To nie jest to o co walczyłeś tyle czasu.Wybacz mi że zerwałam wtedy kontakt-to dla Naszego dobra.Tobie się poszczęściło.Nie cieszy Cię to Kochanie? Ty widzisz tylko to, że zostawiłam Cię cierpiącego i to jak Cie potraktowałam nie odbierając.Skarbie nawet nie wiesz jak moje serce krwawiło kiedy patrzyłam na wyświetlacz widząc Twój numer telefonu.Zaciskałam pieści, zamykałam oczy i wychodziłam z pokoju.Miałam okropną ochotę usłyszeć Twój głos.Jednak wtedy nie poznałbyś jej…nie był byś szczęśliwy.Powiedziałam Ci…zrobię wszystko byś był zadowolony z życia…by Cie satysfakcjonowało.Nawet jeśli będę musiała pogrążyć siebie-zrobię to…zrobię to dla Ciebie.Nawet nie wiesz do jakich poświęceń jestem gotowa.Moje uczucie jest nieśmiertelne.Przeraża mnie to co dzieje sie w moim sercu kiedy o Tobie mysle.To jest tak niewyobrażalne.Nigdy nie sądziłam że uczucie potrafi być tak mocne.Kochanie usłysz nieme wołanie mojego serca o przyjaźń i bliskość.Tego bym pragnęła.Byc obok Ciebie.Móc Cię podtrzymać gdy upadasz.Podać dłoń gdy tego potrzebujesz.Od tego jestem M. Dla tego żyje.

 

"Pójdę za Tobą wszędzie, aż do samego końca.Nawet jesli stracisz swoje ciało nie opuszczę Twego boku.Pójdę za Tobą nawet do głębin piekła!"

(Sebastian Michaelis-Kuroshitsuji)

 

Powrót do góry